Radek Ziemniewicz

Dobrze jest pisać

Tag: bangkok

Leżący Budda

Drugi dzień to ciąg dalszy zmagań z jet lagiem. Z rzeczy przyjemnych spotkaliśmy się z Omegą. Przeżyliśmy też szaleńczą jazdę tuk-tukiem. Nie zdążyliśmy jednak zwiedzić Wielkiego Pałacu, który zamykają o 15:30. Spędziliśmy popołudnie w świątyni buddyjskiej Wat Pho. Okazało się, że trzeba się sporo nachodzić, aby obejrzeć Leżącego Buddę.

Read More

Spacer w Bangkoku

Pierwszy dzień w stolicy Tajlandii zapowiadał się wspaniale. Plan był prosty:  zamierzaliśmy szwendać się bez większego celu. Wybraliśmy kierunek i zaczęliśmy swobodny spacer, chłonąc i poznając nowe dla nas miasto, jego mieszkańców, widoki i jedzenie. Rano nie przewidywaliśmy jeszcze, że ufając za bardzo nowoczesnej technologii zabłądzimy w miejsce, skąd pogonią nas ludzie i psy.

Read More

Pierwsze chwile w Bangkoku

Wieczór. Wielkie miasto, wysokie krawężniki i drapacze chmur. Ogromna ilość aut i skuterów, oświetlone wózki z pachnącym ulicznym jedzeniem. Zatłoczone mimo późnej pory chodniki. Temperatura tak różna od tej, do której przyzwyczaja nas polska jesień. Tak wita nas Bangkok po wyjściu z kolejki, którą przyjechaliśmy w okolice pierwszego noclegu w hotelu The Victory.

Read More

W drodze do Bangkoku

Nadeszła długo oczekiwana chwila. Jedziemy busem na lotnisko Berlin Schönefeld. Jest godzina 17:45, a za oknem króluje nieprzenikniona czerń. Ostatnie dni dostarczyły wielu emocji m.in. związanych z wyjazdem. Dobrze jest być w takim wartkim nurcie zdarzeń. Mimo otaczających mnie ciemności w środku czuję ekscytację na myśl o mojej drugiej w życiu wizycie w Azji.

Read More

Powered by WordPress & Theme by Anders Norén