Fotografia

Sprzedane i użyte zdjęcia

Ogromna przyjemność z fotografii stockowej płynie nie tylko ze sprzedaży, ale z tego, w jaki sposób zostały użyte przez kupującego. To fajne uczucie, znaleźć swoje zdjęcie na stronie internetowej, blogu, a nawet w czasopiśmie. Ten artykuł piszę po to, aby udokumentować miejsca, w których znalazłem swoje zdjęcia oraz być może zachęcić do sprzedawania swoich zdjęć w Sieci.

Jak szukam swoich zdjęć?

Aby znaleźć swoje zdjęcia w internecie, korzystam z wyszukiwarki grafiki w Google. Wystarczy, że przejrzę pliki, które się sprzedały, i przeciągając taki plik do wyszukiwarki z lokalnego dysku lub ze swojej strony, mogę znaleźć podobne obrazy. Najczęściej trafiam wtedy na strony, które korzystają z szukanego zdjęcia.

Mielona kawa

Absolutny prym wiedzie zdjęcie mielonej w Szmaragd Cafe kawy, a to chyba najbardziej satysfakcjonujące użycie tej fotografii. Poniższe zdjęcie sprzedało się na samym Shutterstocku ponad 60 razy, więc można znaleźć je na wielu stronach:

Misia

Kolejne zdjęcie z mojego portfolio, które jest dosyć popularne, to zdjęcie Misi na plaży. Mam wielki sentyment do fotografii z tej podróży nad morze. Sam pies zapisał się głęboko w moim sercu, dlatego zawsze dużo radości sprawiają mi chwile, w których znajduję Misię na stronach opisujących opiekę nad starszymi psami lub artykuły gabinetów weterynaryjnych:

Misia pobrała się na Shutterstocku i Fotolii w sumie ponad 60 razy.

Czasopismo Agefi Immo

Największą radością było znalezienie swojego zdjęcia na okładce czasopisma. Bardzo chciałem mieć jego kopię, dlatego napisałem do wydawnictwa, aby sprzedali mi jeden egzemplarz. Poprosili tylko o adres i wysłali go bezpłatnie, czym sprawili mi jeszcze więcej przyjemności:

Szczecin

Ze względu na dosyć sporą ilość zdjęć ze Szczecina, wiele z nich znajduje się na stockach, dzięki czemu trafiają one na inne strony:

Joko

Również Joko stała się bohaterką kilku internetowych tekstów:

Zupa marchewkowa

Od tej zupy rozpoczęło się moje zainteresowanie tym, gdzie trafiają moje zdjęcia. Było to jedno z pierwszych zdjęć, które zaczęło się sprzedawać. Miałem więc podstawy ku temu, by spodziewać się, że gdzieś tę zupę znajdę w Sieci…

Fajerwerki

Uwielbiam robić zdjęcia fajerwerkom:

Dlaczego szukam swoich zdjęć?

Każde napotkane użycie zdjęcia, które zrobiłem, to dla mnie radość. Nie utrzymuję się z fotografii stockowej z prostego powodu: zarabiam na niej grosze. Niemniej zdjęcia robię dla przyjemności z całego procesu. Od złapania chwili w kadr, po proces postprodukcji. Często chęć zrobienia fajnych zdjęć jest dla mnie motywacją, aby wybrać się na jakieś wydarzenie.

A gdy dodatkowo znajduję swoje zdjęcia na innych stronach, wiem, że zostały przez kogoś zauważone i wybrane. Sam zaś czuję, że były komuś potrzebne. Że warto było poświęcić im czas, mimo że nikt nie obiecywał, że zostaną kiedyś użyte. Ani nie zlecał mi tej pracy. I poza tym, że podobają mi się moje zdjęcia, to jest dla mnie najfajniejsze!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *