Radek Ziemniewicz

Dobrze jest pisać

Kategoria: Podróże

Międzyzdroje jesienią

Czy warto wybrać się nad polskie morze jesienią? Czy koniec października to dobry czas na spacer po plaży? Jak poradzić sobie z deszczową pogodą? Na powyższe pytania odpowiedź znajdziesz w niniejszym krótkim wpisie.

Read More

Bath

Bath w hrabstwie Somerset to kolejny przystanek z wycieczki do Anglii w 2009 roku. Miasto przywitało nas pochmurną i ponurą aurą. To właśnie tu zaskoczyła mnie bardzo intensywna zieleń angielskich trawników. Miasto słynne jest z rzymskich łaźni, a jednym ze znanych mieszkańców była Jane Austen. Pierwszy fakt przywiódł nas do tego miejsca, o drugim dowiaduję się dopiero dziś, podczas zapisywania tego retrospektywnego wpisu.

Read More

Góry Fogaraskie

Niniejszy wpis powstał na podstawie notatek z podróży w Góry Fogarskie w Rumunii. Fogarasze to najwyższe pasmo Karpat. Miałem wielką przyjemność uczestniczyć w wyprawie w te góry w 2015 roku maszerując w 6-osobowej ekipie. Przywołuję dziś wspomnienia ze szlaku, porządkuję zdjęcia pięknych widoków i dodaję swój komentarz z perspektywy czasu. Minęły 3 lata, a mam wrażenie, jakbyśmy wrócili z Bukaresztu nie dalej jak wczoraj.

Read More

Wspomnienia z Teignmouth

Teignmouth to kolejne miejsce, do którego wracam w pamięci. Moja wizyta w 2009 roku była efektem wypadu z bazy w Exeter do okolicznych miejscowości wartych odwiedzenia. Niewielka (ok. 15 tys. mieszkańców) i malownicza miejscowość przywitała nas zimnym, morskim powietrzem i pięknymi widokami.

Read More

Wizyta w Exeter

Trudno jest mi wracać do wspomnień z tej podróży. Exeter to miasto w południowo-zachodniej Anglii. Aby się tam dostać, można dolecieć samolotem do Liverpoolu i dalej wsiąść do pociągu. Trudność polega na tym, że mierząc się z tymi wspomnieniami, sięgam w pamięci do osoby, której już z nami nie ma. Została po niej pamięć, której nie chcę zniekształcić, skalać ani stracić. Dlatego nie mogę wracać do tej wizyty bez wspomnienia o przyjacielu.

Read More

Sentymentalnie o Walencji

Jedna z pierwszych poważnych wypraw poza granicę naszego pięknego kraju zawiodła mnie do Walencji. Gdy myślę o tym hiszpańskim mieście, w głowie mam milion skojarzeń i emocji. W grudniu 2007 roku założyłem działalność gospodarczą z nadzieją i wiarą, że mogę być kowalem swojego losu. Jednocześnie tę przygodę zacząłem od zimowych wakacji w Hiszpanii. Szybko przekonałem się, że mogę być sobie sterem, żeglarzem i okrętem. I że poniosę tego konsekwencje.

Read More

Page 2 of 2

Powered by WordPress & Theme by Anders Norén