W pierwszy grudniowy weekend miałem przyjemność pojechać do Morynia na warsztaty jogi. Najkrótszym podsumowaniem tego czasu będą dwa słowa: spodziewane zaskoczenia. Wiele różnych i pozornie niezwiązanych ze sobą rzeczy, które się wydarzyły, łączy właśnie ten oksymoron.

Read More